Pióromani - konstruktywny portal pisarski
zygzak

Załóż pracownię
Regulamin

Dzisiaj gości: 84
Dzisiaj w pracowni: 2
Obecnie w pracowni:
ikonka utworu

Komentarze do:
Koma

07.05.2019
Opowiadanie jest króciutkie, ale wg mnie całkiem zgrabnie ukazuje świat, w jakim mogłyby żyć pokolenia po nas. Świat przyszłości, która wcale nie jest taka różowa, jak by się chciało… Motyw często wykorzystywany, ale ani trochę przez to mniej przerażający. Nie wiem, czy takie było zamierzenie, ale od razu przyszedł mi na myśl „Rok 1984” i ta nieustająca inwigilacja, głównie w pamięć zapadł mi ten fragment:
cytat– Odium Corporation mająca wpływ na dziewięćdziesiąt procent naszego życia, będzie mieć teraz wpływ na nasze sny – prychnąłem, a mój entuzjazm opadł.


Największym lękiem człowieka jest chyba to, że ktoś przejmie kontrolę nad jego życiem – nawet jeśli ów ktoś ma przyjazne zamiary i pragnie sprawić, by było ono lepsze. Tak jak nastolatek, dorastając, buntuje się, mimo że rodzice przecież chcą dla niego dobrze. Ale w tym przypadku mam wrażenie, że cały ten świat przyszłości tchnie jakąś dziwną patologiczną aurą i ta kontrola obywateli nie ma nic wspólnego z dbaniem o ich bezpieczeństwo.

cytatSączyć drinki można w prawdziwym świecie, z prawdziwymi ludźmi.

O, nie spodziewałam się takiego zakończenia. Zaskoczyłeś mnie, autorze! Nie wiem w sumie, czego oczekiwałam, być może więcej informacji o tej tajemniczej Komie, jakiejś reakcji ze strony bohatera, jego działania mającego na celu zdobycie tego specyfiku, a tu proszę – mamy konkluzję, że takie półśrodki wcale nie są potrzebne. Można się „zatracić” w prawdziwym życiu, z prawdziwymi ludźmi. Właściwie czym różni się upicie się w miłym towarzystwie od połknięcia pigułki, która na chwilę przeniesie nas do lepszego świata? W jednym i w drugim przypadku kac się pojawi – czy to fizyczny, czy mentalny. Gorzej, jeżeli faktycznie nie ma się nikogo i tabletka ma być substytutem prawdziwych relacji. To dość smutne.

Myślę, że w Twoim opowiadaniu sygnalizujesz powstanie w przyszłości właśnie takiego świata – niby supernowoczesnego, przyjaznego, oferującego możliwości, o których w dzisiejszych czasach nam się nie śni, ale równocześnie takiego, w którym człowiek jest sam. Świat mamiący blaskiem, oślepiający światłami, ogłuszający muzyką, kuszący nowoczesnością – i tak samotny, jak to tylko możliwe. (Mam skojarzenia, oprócz nieśmiertelnego Orwella, również z „Pamięcią absolutną” - tam również takie eksperymentowanie z mentalnością dobrze się nie skończyło; mimo że nie pamiętam już do końca fabuły filmu, atmosfera tego opowiadania i tamtego dzieła są podobne.)

Godna uwagi miniaturka.
Pozdrawiam, Magdalena Lipniak
Od: Pióroman Magdalena Lipniak
twarz żeńska
07.05.2019
Dziękuję za przeczytanie i komentarz.

Miniaturę napisałem na konkurs o snach, więc motyw Komy właśnie kręci się wokół snów.

Chciałem też poruszyć temat marzeń i pragnień, zwłaszcza, gdy technologia pozwala na ich spełnienie. Szczęści to najważniejsze pragnienie każdego, więc cena za osiągnięcie go może być wysoka.

Głównie wzorowałem się Blade Runnerem, ale też innymi opowiadaniami sci-fi.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
Od: Autor TroyCopper
twarz męska